Tag Archives: mm sroka design

Czy wszystko srebro co się świeci?

Czy wszystko srebro co się świeci? Byłoby świetnie ale niestety tak nie jest. Kupiłam kiedyś na pchlim targu naszyjnik, nie miał wybitej próby ale sprawiał naprawdę dobre wrażenie. Ostatnio wpadł znowu w moje ręce. Teraz już wiem więcej na temat świecidełek – wiem na pewno, że nie jest srebrny, na szczęście ładny mimo wszystko:)

Jeżeli nosicie się z zamiarem kupna biżuterii,  poniżej przedstawiam kilka porad – na co zwrócić uwagę kupując srebrną biżuterię. Jak nie dać się nabrać nieuczciwemu sprzedawcy, który próbuje nam wcisnąć coś co nie jest warte naszych pieniędzy, albo naciągnąć niską ceną na srebro, które wcale srebrem nie jest. Ja zaryzykowałam kupno wiedząc, że naszyjnik może nie być srebrny, zresztą kupiłam go na pchlim targu, ale jeżeli Wy zamierzacie kupić coś srebrnego – nie dajcie się zwieść i uważajcie ;)

Czy wszystko srebro co się świeci?

Mam nadzieję, że się przyda i żadna biżuteria Was więcej nie rozczaruje a w kieszeni będziecie nosić magnes!:) My już niedługo wybieramy się kolejny raz do Gdańska. Znowu łączymy przyjemne z pożytecznym – będzie to rekompensata za przepracowaną majówkę, mam nadzieję że pogoda nam dopisze! Odwiedzimy też Urząd Probierczy ;) Łapiemy sroki za ogon! Jak zawsze;)

(Pełną tabelę znaków probierczych znajdziecie tutaj: http://www.gum.gov.pl/media/115950/tabela_cech_polska.pdf )

Pozdrawiam

Mika

 

Zapisz

Nowoczesna biżuteria z bursztynem – również dla młodych!

pierścionek srebrny z bursztynem MMP21bW zasadzie… szczerze Wam powiem, że nigdy nie byłam zwolenniczką bursztynu. Jakoś źle  mi się kojarzył. Przechadzając się nadmorskim deptakiem, na każdym stoisku widziałam bursztyn ( albo co gorsze – sprasowane drobinki bursztynu) oprawiony tak samo, w jakieś wywijasy – całkowicie gubiąc to, co w bursztynie jest najpiękniejsze (nie wspominam już nawet o obrazkach i innych pamiątkach, z czymś co przypominać miało bursztyn, bo zapewne wcale nim nie było). Taka forma biżuterii pasowała mi jedynie do niemieckich kuracjuszy. Oczywiście spowodowane było to tym, że w naszej okolicy turystów niemieckich jest strasznie dużo i to właśnie ich zazwyczaj widziałam przyozdobionych taką biżuterią. Jednak przyczyn tej formy biżuterii doszukiwać należałoby się w eksporcie biżuterii z bursztynem do Ameryki, która do czasu kryzysu finansowego była jednym z głównych odbiorców taniej biżuterii bursztynowej o charakterze pamiątkarskim.
Nie przyszło mi nawet na myśl, że ktoś kiedyś odczaruje dla mnie bursztyn z tego wrażenia i że sama zechcę go założyć, będąc osobą młodą i z upodobaniem raczej do nowoczesności. Wychodzi na to, że Maciuś jest moim czarodziejem! W jego wydaniu bursztyn jest piękny – chcę go nosić, chcę go fotografować i chcę się w niego wpatrywać, ponieważ forma jego biżuterii podkreśla piękno bursztynu i mimo nadania jej nowoczesnego wzornictwa, szanuje zaklęty w nim czas. To jest chyba to, co lubię w tej biżuterii najbardziej. Zresztą pamiętajcie też, że bursztyn jest głównie MADE IN POLAND, dlatego tym bardziej powinniśmy wspierać jego walory wzornicze. Popatrzcie sami na kilka przykładów;)

Pozdrawiam – Mika

 

Gorączka bałtyckiego złota

20160405_194450

Wydawać by się mogło, że podczas romantycznego spaceru na plaży, wystarczy odrobina szczęścia by wyciągnąć z mokrego piasku bryłkę bursztynu. Pewnie i takie piękne chwile jakiemuś szczęściarzowi się przytrafiły, ale zazwyczaj prawda jest taka, że trzeba się nieźle napracować by móc pochwalić się jakimś znaleziskiem.  Ubrać się trzeba w gumowce, najlepiej typu „wodery”, choć my przetestowaliśmy dół od kombinezonu OP-1  (też się sprawdza a kosztuje parę groszy w sklepie militarnym). Oprócz tego trzeba mieć tzw. kaszorek, czyli siatkę którą odławia się wodorosty z morza, bo w nich zazwyczaj mogą być zaplątane kawałki bursztynu. Przydać się może również latarka UV. Wiedzieliście, że większość bursztynu ma właściwości fluorescencyjne?

Faktem jest, iż żeby coś znaleźć, trzeba mieć szczęście ale też i sporą zawziętość by w ogóle wybrać się w rano/po sztormie/po pracy na poszukiwania. Chociaż mówi się, że jak już ktoś raz znajdzie bryłkę bursztynu to nie będzie mieć z tym problemu. Trzeba też wiedzieć gdzie i kiedy coś się na plaży dzieje – może akurat gdzieś ‚przewracają plażę na lewą stronę’? Dzisiaj również Maciejowi udało się przynieść trochę bursztynu do domu. Z ekscytacją w głosie oznajmił mi, że jutro też będzie później, a nawet bardzo późno…. i że pojutrze w zasadzie też. Gorączka bałtyckiego złota:))