Morze Architektury i Inicjatywa Jeremie – łapiemy sroki za ogon!

21 kwietnia – intensywny i interesujący dzień, co prawda nie świętowaliśmy szczególnie ani urodzin królowej Wielkiej Brytanii ani rocznicy założenia Rzymu – ten dzień spędziliśmy po prostu ciekawie – razem. Nie spodziewaliśmy się nawet, że nie starczy nam czasu na skorzystanie z pierwszych promieni słońca i błogiej bezczynności w swoim towarzystwie (następnym razem, może kiedyś). Tym razem zajęci byliśmy poszukiwaniem nowych możliwości rozwoju, nauki jak być świnią na trufle i nauką od już doświadczonych – to bardzo dobry sposób! Jednego dnia udało nam się uczestniczyć w dwóch ciekawych i rozwijających wydarzeniach.

Strasznie lubimy słuchać o doświadczeniach innych i cieszymy się, że są ludzie, którzy tak chętnie się nimi dzielą. W każdy trzeci czwartek miesiąca w klubie Kawałek Podłogi w Koszalinie ma miejsce niesamowite spotkanie – wypływamy na Morze Architektury, nabieramy wiatru w żagle, inspirujemy się i uczymy od najlepszych architektów zaproszonych przez SARP Koszalin. Podczas cyklu „Śląsk nad morzem” Mieliśmy przyjemność spotkać się już ze Stanisławem Niemczykiem, Henrykiem Zublem i Andrzejem Dudą z biura Inarko, Przemo Łukasikiem z Medusa Group, a 21.04 z Jackiem Krychem z JRK72.

Morze Architektury

Zachęcamy Was bardzo do udziału w kolejnych spotkaniach, które zapewniamy Was –  są interesujące nie tylko dla ludzi zawodowo zajmujących się architekturą czy wnętrzami (choć uprzedzić Was musimy, że należy przyjść nieco wcześniej by zając miejsca siedzące!) Atmosfera jest kameralna, swojska, można napić się piwa lub wina i dowiedzieć się czegoś o architekturze prelegentów w jednym miejscu i u źródła – od samych bohaterów. Po części prezentacyjnej jest część, w której można zadać im pytania a później – część nieoficjalna ;) Szczególnie cenimy sobie te spotkania, ponieważ uważamy, że nauka na podstawie dobrego przykładu jest najlepsza. Zawsze wychodzimy zainspirowani – ci ludzie opowiadają z pasją, kochają to co robią, robią to świadomie i należy brać z tego przykład, szczególnie jeśli tak chętnie chcą się dzielić z nami swoim know-how:) Fajne jest również to, że dzieje się to nie w Warszawie, nie we Wrocławiu ani innych wielkich miastach ale tutaj, u nas, na naszym podwórku:) Więcej zdjęć i informacji na temat spotkań architektonicznych znajdziecie na stronie morzearchitektury.pl i na ich facebookowym fanpage’u.

Inicjatywa Jeremie

Coś więcej o świni na trufle? Otóż uczestniczyliśmy także w seminarium promującym Inicjatywę Jeremie dla rozwoju Pomorza Zachodniego (to przedsięwzięcie Komisji Europejskiej, Europejskiego Funduszu Inwestycyjnego oraz Europejskiego Banku Inwestycyjnego mające na celu wsparcie mikro, małych i średnich przedsiębiorstw w dostępie do źródeł finansowania o charakterze pozadotacyjnym), gdzie mieliśmy okazję spotkać się z Przemkiem Olewnikiem, współwłaścicielem i Prezesem Zarządu Socatots Polska Sp. z o.o. Hasło na slajdzie podczas jego wystąpienia: „w biznesie trzeba być świnią” hmmm….no tak, można znaleźć parę przykładów, ale żeby tak otwarcie się do tego przyznawać?? Przemek opowiedział nam sporo na temat tego jak zaczął, że to wcale nie jest tak, że sukces podany jest na tacy, trzeba się nieźle napracować, ubrudzić ręce, czasem wiele poświęcić i zaryzykować nie tylko pieniądze ale często czas i życie rodzinne. W zasadzie każdy, kto do czegoś doszedł własnymi rękami będzie utożsamiać się z tymi słowami. Zawsze trzeba odważnie iść do przodu, próbować dalej, jeżeli raz się nie uda. Przede wszystkim należy wierzyć w to co się robi, nawet jeżeli otoczenie zniechęca, podcina skrzydła i mówi „coś ty zgłupiał?!”  Mówi się, że pierwszy milion trzeba ukraść, ale Przemkowi z tym byciem świnią chodziło o ciągłe poszukiwanie możliwości rozwoju, szukanie trufli, które będzie można zjeść ze smakiem (świnie kochają trufle). Łapanie szans, jeżeli się przytrafią i pozostanie ciągle z otwartymi oczami by nie przegapić kolejnych. Oczywiście mówił to także w kontekście skorzystania z Inicjatywy Jeremie, uznając to za szansę, której on niegdyś nie miał (więcej na jeremie.pl)

Tak więc jako podsumowanie tego dnia, możemy powiedzieć, że – miejcie oczy szeroko otwarte, uczcie się ciągle, otaczajcie się ciekawymi ludźmi, szukajcie interesujących wydarzeń, które mogą Was zainspirować lub dostarczyć narzędzi służących do realizacji Waszych marzeń, ale pamiętajcie też, że przecież Rzym nie założono przez jeden dzień 21 kwietnia. Bądźcie świnią na trufle i szukajcie swoich szans!

Pozdrawiam Mika