Archive / Kwiecień, 2016

Morze Architektury i Inicjatywa Jeremie – łapiemy sroki za ogon!

21 kwietnia – intensywny i interesujący dzień, co prawda nie świętowaliśmy szczególnie ani urodzin królowej Wielkiej Brytanii ani rocznicy założenia Rzymu – ten dzień spędziliśmy po prostu ciekawie – razem. Nie spodziewaliśmy się nawet, że nie starczy nam czasu na skorzystanie z pierwszych promieni słońca i błogiej bezczynności w swoim towarzystwie (następnym razem, może kiedyś). Tym razem zajęci byliśmy poszukiwaniem nowych możliwości rozwoju, nauki jak być świnią na trufle i nauką od już doświadczonych – to bardzo dobry sposób! Jednego dnia udało nam się uczestniczyć w dwóch ciekawych i rozwijających wydarzeniach.

Strasznie lubimy słuchać o doświadczeniach innych i cieszymy się, że są ludzie, którzy tak chętnie się nimi dzielą. W każdy trzeci czwartek miesiąca w klubie Kawałek Podłogi w Koszalinie ma miejsce niesamowite spotkanie – wypływamy na Morze Architektury, nabieramy wiatru w żagle, inspirujemy się i uczymy od najlepszych architektów zaproszonych przez SARP Koszalin. Podczas cyklu „Śląsk nad morzem” Mieliśmy przyjemność spotkać się już ze Stanisławem Niemczykiem, Henrykiem Zublem i Andrzejem Dudą z biura Inarko, Przemo Łukasikiem z Medusa Group, a 21.04 z Jackiem Krychem z JRK72.

Morze Architektury

Zachęcamy Was bardzo do udziału w kolejnych spotkaniach, które zapewniamy Was –  są interesujące nie tylko dla ludzi zawodowo zajmujących się architekturą czy wnętrzami (choć uprzedzić Was musimy, że należy przyjść nieco wcześniej by zając miejsca siedzące!) Atmosfera jest kameralna, swojska, można napić się piwa lub wina i dowiedzieć się czegoś o architekturze prelegentów w jednym miejscu i u źródła – od samych bohaterów. Po części prezentacyjnej jest część, w której można zadać im pytania a później – część nieoficjalna ;) Szczególnie cenimy sobie te spotkania, ponieważ uważamy, że nauka na podstawie dobrego przykładu jest najlepsza. Zawsze wychodzimy zainspirowani – ci ludzie opowiadają z pasją, kochają to co robią, robią to świadomie i należy brać z tego przykład, szczególnie jeśli tak chętnie chcą się dzielić z nami swoim know-how:) Fajne jest również to, że dzieje się to nie w Warszawie, nie we Wrocławiu ani innych wielkich miastach ale tutaj, u nas, na naszym podwórku:) Więcej zdjęć i informacji na temat spotkań architektonicznych znajdziecie na stronie morzearchitektury.pl i na ich facebookowym fanpage’u.

Inicjatywa Jeremie

Coś więcej o świni na trufle? Otóż uczestniczyliśmy także w seminarium promującym Inicjatywę Jeremie dla rozwoju Pomorza Zachodniego (to przedsięwzięcie Komisji Europejskiej, Europejskiego Funduszu Inwestycyjnego oraz Europejskiego Banku Inwestycyjnego mające na celu wsparcie mikro, małych i średnich przedsiębiorstw w dostępie do źródeł finansowania o charakterze pozadotacyjnym), gdzie mieliśmy okazję spotkać się z Przemkiem Olewnikiem, współwłaścicielem i Prezesem Zarządu Socatots Polska Sp. z o.o. Hasło na slajdzie podczas jego wystąpienia: „w biznesie trzeba być świnią” hmmm….no tak, można znaleźć parę przykładów, ale żeby tak otwarcie się do tego przyznawać?? Przemek opowiedział nam sporo na temat tego jak zaczął, że to wcale nie jest tak, że sukces podany jest na tacy, trzeba się nieźle napracować, ubrudzić ręce, czasem wiele poświęcić i zaryzykować nie tylko pieniądze ale często czas i życie rodzinne. W zasadzie każdy, kto do czegoś doszedł własnymi rękami będzie utożsamiać się z tymi słowami. Zawsze trzeba odważnie iść do przodu, próbować dalej, jeżeli raz się nie uda. Przede wszystkim należy wierzyć w to co się robi, nawet jeżeli otoczenie zniechęca, podcina skrzydła i mówi „coś ty zgłupiał?!”  Mówi się, że pierwszy milion trzeba ukraść, ale Przemkowi z tym byciem świnią chodziło o ciągłe poszukiwanie możliwości rozwoju, szukanie trufli, które będzie można zjeść ze smakiem (świnie kochają trufle). Łapanie szans, jeżeli się przytrafią i pozostanie ciągle z otwartymi oczami by nie przegapić kolejnych. Oczywiście mówił to także w kontekście skorzystania z Inicjatywy Jeremie, uznając to za szansę, której on niegdyś nie miał (więcej na jeremie.pl)

Tak więc jako podsumowanie tego dnia, możemy powiedzieć, że – miejcie oczy szeroko otwarte, uczcie się ciągle, otaczajcie się ciekawymi ludźmi, szukajcie interesujących wydarzeń, które mogą Was zainspirować lub dostarczyć narzędzi służących do realizacji Waszych marzeń, ale pamiętajcie też, że przecież Rzym nie założono przez jeden dzień 21 kwietnia. Bądźcie świnią na trufle i szukajcie swoich szans!

Pozdrawiam Mika

Kupon rabatowy na nową, ręcznie wykonaną, autorską biżuterię z bursztynem i szkłem morskim!

kupon promocyjny3

Z radością meldujemy, że zgodnie ze wcześniejszą zapowiedzią, nowa biżuteria jest już dostępna na naszej stronie internetowej http://mmsrokadesign.com

Bardzo się z tego cieszymy i właśnie dlatego przygotowaliśmy specjalnie dla Was kupon rabatowy -10% na naszą unikatową, ręcznie robioną, autorską biżuterię!

Kupon ważny jest do końca miesiąca. Wpisz kod sroka-kocha-wiosnę! podczas realizacji zamówienia i naciśnij przycisk „zastosuj kupon”. Podziel się kuponem ze znajomymi;)

Nowoczesna biżuteria z bursztynem – również dla młodych!

pierścionek srebrny z bursztynem MMP21bW zasadzie… szczerze Wam powiem, że nigdy nie byłam zwolenniczką bursztynu. Jakoś źle  mi się kojarzył. Przechadzając się nadmorskim deptakiem, na każdym stoisku widziałam bursztyn ( albo co gorsze – sprasowane drobinki bursztynu) oprawiony tak samo, w jakieś wywijasy – całkowicie gubiąc to, co w bursztynie jest najpiękniejsze (nie wspominam już nawet o obrazkach i innych pamiątkach, z czymś co przypominać miało bursztyn, bo zapewne wcale nim nie było). Taka forma biżuterii pasowała mi jedynie do niemieckich kuracjuszy. Oczywiście spowodowane było to tym, że w naszej okolicy turystów niemieckich jest strasznie dużo i to właśnie ich zazwyczaj widziałam przyozdobionych taką biżuterią. Jednak przyczyn tej formy biżuterii doszukiwać należałoby się w eksporcie biżuterii z bursztynem do Ameryki, która do czasu kryzysu finansowego była jednym z głównych odbiorców taniej biżuterii bursztynowej o charakterze pamiątkarskim.
Nie przyszło mi nawet na myśl, że ktoś kiedyś odczaruje dla mnie bursztyn z tego wrażenia i że sama zechcę go założyć, będąc osobą młodą i z upodobaniem raczej do nowoczesności. Wychodzi na to, że Maciuś jest moim czarodziejem! W jego wydaniu bursztyn jest piękny – chcę go nosić, chcę go fotografować i chcę się w niego wpatrywać, ponieważ forma jego biżuterii podkreśla piękno bursztynu i mimo nadania jej nowoczesnego wzornictwa, szanuje zaklęty w nim czas. To jest chyba to, co lubię w tej biżuterii najbardziej. Zresztą pamiętajcie też, że bursztyn jest głównie MADE IN POLAND, dlatego tym bardziej powinniśmy wspierać jego walory wzornicze. Popatrzcie sami na kilka przykładów;)

Pozdrawiam – Mika

 

Gorączka bałtyckiego złota

20160405_194450

Wydawać by się mogło, że podczas romantycznego spaceru na plaży, wystarczy odrobina szczęścia by wyciągnąć z mokrego piasku bryłkę bursztynu. Pewnie i takie piękne chwile jakiemuś szczęściarzowi się przytrafiły, ale zazwyczaj prawda jest taka, że trzeba się nieźle napracować by móc pochwalić się jakimś znaleziskiem.  Ubrać się trzeba w gumowce, najlepiej typu „wodery”, choć my przetestowaliśmy dół od kombinezonu OP-1  (też się sprawdza a kosztuje parę groszy w sklepie militarnym). Oprócz tego trzeba mieć tzw. kaszorek, czyli siatkę którą odławia się wodorosty z morza, bo w nich zazwyczaj mogą być zaplątane kawałki bursztynu. Przydać się może również latarka UV. Wiedzieliście, że większość bursztynu ma właściwości fluorescencyjne?

Faktem jest, iż żeby coś znaleźć, trzeba mieć szczęście ale też i sporą zawziętość by w ogóle wybrać się w rano/po sztormie/po pracy na poszukiwania. Chociaż mówi się, że jak już ktoś raz znajdzie bryłkę bursztynu to nie będzie mieć z tym problemu. Trzeba też wiedzieć gdzie i kiedy coś się na plaży dzieje – może akurat gdzieś ‚przewracają plażę na lewą stronę’? Dzisiaj również Maciejowi udało się przynieść trochę bursztynu do domu. Z ekscytacją w głosie oznajmił mi, że jutro też będzie później, a nawet bardzo późno…. i że pojutrze w zasadzie też. Gorączka bałtyckiego złota:))

 

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial

Podoba Ci się nasza twórczość? Polub i podziel się nią z innymi ;) Dzięki!

Instagram
Facebook
Facebook
Google+
Google+
http://mmsrokadesign.com/2016/04">
Pinterest
Pinterest
RSS